Frasunkiewicz w kadrze
Opublikował/a Cichy w dniu sierpień 16, 2007
Tytuł bloga mógłby wskazywać, że będę pisał tylko i wyłącznie o rzeczach związanych z Trójmiastem, jednak jak pokazuje mój pierwszy wpis, wcale tak nie będzie
. Chociaż, jeśli uprzeć się to i Przemysława Frasunkiewicza można podpiąć pod 3city, gdyż tu się urodził i zaczynał swoją przygodę z koszykówką, najpierw w MKS Gdynia, a kontynuował ją w Treflu Sopot.
Wracając do tematu. Serwis reprezentacji Polski poinformował dzisiaj, że 28-letni skrzydłowy Czarnych Słupsk dołączy do kadry przygotowującej się do wrześniowych Mistrzostw Europy. “Bardzo się cieszę, że mogę zagrać w reprezentacji. Dla mnie to zawsze było wyróżnienie i gdy tylko trener mnie będzie potrzebował dam z siebie wszystko. Zdaję sobie sprawę, że wcześniej byli ode mnie lepsi. Trener Urlep zna mnie z Anwilu wie jakie mam wady, a jakie zalety. Teraz uznał, że mogę się przydać, a ja zrobię wszystko by go nie zawieść” – powiedział Frasunkiewicz.
Kibice od dłuższego czasu oczekiwali dodatkowych powołań do kadry, spowodowanych kontuzjami zawodników z pierwotnie wybranych do grupy walczącej o występ na mistrzostwach. Wcześniej z różnych powodów ze składu wypadli Gortat (chęć walki o kontrakt i minuty na przyszły sezon w Orlando), Lampe, Roszyk (obaj kontuzje), no i ostatnio Michał Ignerski (również kontuzja, lekarze nie są w stanie stwierdzić czy zawodnik zdąży powrócić do zdrowia przed turniejem).
Andriej Urlep, przed długi czas powstrzymywał się od dodatkowych powołań. W “Gazecie” pojawił się nawet na początku tego miesiąca artykuł, w którym przytaczano słowa dwóch (chyba już byłych reprezentantów) – Kordiana Korytka i Jeffa Nordgaarda, mających pewien żal (obaj wywalczyli awans do tych mistrzostw, jednak nie znaleźli się w szerokiej kadrze na same mistrzostwa) do trenera jak i wyrażających swoją pewność o tym, że Urlep już ich nie “dowoła” gdyż “honor mu na to nie pozwala” i “ma przekonanie o tym, że jak raz podejmie decyzję, to nie może jej zmienić“. Frasunkiewicz nie wywalczył awansu, ale też nie znajdował się w szerokiej kadrze. W przeszłości nienajlepiej układała się współpraca między nim, a obecnym trenerem kadry (Urlep trenując Anwil, rozwiązał w trakcie sezonu kontrakt z zawodnikiem). Miejmy nadzieje, że tym razem będzie lepiej…
Ktoś kiedyś powiedział, że “Tylko głupi albo slaby trener obraża się na dobrych piłkarzy. Bo dziala w ten sposób na własną niekorzyś“. Idealnie pasuje to do sytuacji z Urlepem. Żenującym jest jego zachowanie, jego własne ego, niepozwalające pogodzić się z 2-3 zawodnikami, którzy mogliby wspomóc naszą reprezentację…