Strona główna > Uncategorized > Galatasaray, Śląsk, Dexia

Galatasaray, Śląsk, Dexia

Zaledwie krótki fragment drugiej kwarty meczu mógł dać nadzieję na to, że tegoroczny debiut sopocian w europejskich pucharach nie zakończy się pogromem. Wtedy prowadzeni przez Haringtona zawodnicy Trefla zagrali bardzo dobrze w obronie i walecznie w ataku – gdzie wyróżniał się Michalak.

W tym czasie udało się nawet zmniejszyć kilkunastopunktową stratę do zaledwie pięciu oczek. Niestety po zmianach trenera Atamana, powrocie na parkiet podstawowych graczy i reprymendzie dla zdekoncentrowanych rezerwowych przewaga Galatasarayu już tylko rosła i ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem (pierwszym z wielu w tegorocznej edycji EuroCup) ekipy z Turcji 94:65.

 

Czy z czegoś można się cieszyć po pierwszej przegranej w Ergo Arenie?

Poza banałami typu: „zdobyli jakieś doświadczenie”, „wyciągną z tej porażki wnioski” można się cieszyć, że:

– trener Zan Tabak drugi raz z rzędu daje nieco więcej szans i zaufania Michałowi Michalakowi, mając świadomość co do jego sporych braków w obronie,

– Filip Dylewicz potrafi się ciągle zebrać i mając dobry dzień trafiać z dystansu – dziś trafił swoje pierwsze cztery rzuty zza linii 6,75 m,

– Lorinza Harington, którego dobrą grę sprzed trzech sezonów w Prokomie zdecydowanie przyćmiły ostatnie dwa sezony i niezapomniane pudła w Treflu czy ogromną nieporadność w Anwilu, przypomniał o sobie i o tym, że potrafi skutecznie wnieść nieco spokoju na parkiet – z korzyścią dla drużyny.

 

A poza tym? Zawsze lepiej wygląda gdy halę Trefla odczaruje Laković, Hawkins, N’Dong, Gordon, Arslan, Domercant (choćby zmagał się z kontuzją i drugą połowę musiał przesiedzieć w dresie na ławce rezerwowych) i reszta byłych euroligowców ze Stambułu niż może i waleczny ale jednak ‚tylko’ Śląsk Wrocław. No i przegrana z Galatasarayem mimo, że zdecydowanie wyższa nie jest raczej tak bolesna (bo oczekiwana) co porażka z Dexią Mons-Hainaut, z którą Trefl miał wygrać i odrobić trzy punkty straty, a uległ kilkunastoma punktami w meczu pucharu EuroChallenge dwa sezony temu😉

Kategorie:Uncategorized Tags:
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s